|
krótka refleksja na temat nauczycieli naszej szkoły: z przykrością muszę stwierdzić, że niektórzy nauczyciele robią wszystko,aby zniechęcić do siebie uczniów i uprzykrzyć im życie w sposób(niestety) świadomy...Na prawdę czasami jest trudno nadążyć ze szczegółową nauką przedmiotów, których nie zdaje się na maturze. Ktoś może zarzucić mi, że od tego właśnie jest liceum, aby zdobyć wszechstronną wiedzę, ale czasami lepiej jest przyłożyć sie do rzeczy, które nas bardziej interesują i które na pewno łatwiej przyswoimy. Trudno jest wynieść coś z lekcji poprowadzonej bardzo flegmatycznie i bez większego zainteresowania,korzstając z materiałow ściągi.pl!Wydaje mi się, że lekcje powinny być prowadzone w taki sposób, by móc trafić do uczniów i przede wszstkim chcieć, aby oni coś wynieśli z tej lekcji. Może jest do tego potrzebny jakiś specjalny talent? Bo jeśli nauczycielem zostaje osoba, która traktuje swoją prace jak prace w biurze to coś jest nie tak... Praca nauczyciela jest inna niż wszystkie i trzeba mieć na celu dobro uczniów(każdy chodził do szkoły więc zadania, które powinnien spełnic nauczyciel nie są dla nikogo abstrakcją). Na szczęście w naszej szkole pozostało jeszcze kilku nauczycieli, którzy chcą czegoś nauczyć. Za to im wielkie dzięki! Ci właśnie nauczyciele sprawiają, że nie trace wiary w tą szkołe. Są nauczyciel, którzy pomogą, wytłumaczą, naprowadzą na dobry tok myślenia. Niestety są też nauczyciele, którzy sprawiają, że myśl o maturze przyprawia o dreszcz-każdy chciałby zdać mature z polskiego (przykładowo). Myślę, że każdy z Was, drodzy pedagodzy, powinien przemyśleć swój sposób nauczania, by uczniowie byli zadowoleni, Wam pracowało się dobrze i byśmy wspólnie osiągali sukcesy-takie małe w klasach i większe poza szkołą. Niektórzy poświęcają się bardzo i to widać! I dzięki nim chce się chodzić do szkoły.
Genowefa
|