Start arrow Życie szkoły arrow Artykuły arrow W końcu nadszedł czas
Wednesday, 07 January 2009 13:42Imieniny: Chociesław, Izydor, Julian, Lucjan, WalentyDo końca roku szkolnego  530 dni.

 
 
Menu główne
Start Start
Plan lekcji Plan lekcji
Dziennik elektroniczny Dziennik elektroniczny
Księga gości Księga gości
Forum dyskusyjne Forum dyskusyjne
Wszystkie artykuły Wszystkie artykuły
Mapa serwisu Mapa serwisu
Wieści ze świata Wieści ze świata
Linki Linki
Szukaj Szukaj
Galerie Galerie
 
Logowanie

 
 
 
 

Powiedzieli :

       "No coś ty, ty też myślisz?!"

 

 
 
 
 
W końcu nadszedł czas PDF Drukuj Email
Wpisał: Przewodnicząca/y Samorządu Szkolnego   

Karolina Wrona

Nic nie może przecież wiecznie trwać, (…) ale to już było i nie wróci więcej!
Po całym roku aktywnej działalności nie pozostaje nam nic innego jak przekazać insygnia władzy – samorządową pieczątkę i rachunki za zakupione niezbędniki w ręce nowego przewodniczącego i jego załogi. Trochę ciężko jest się rozstawać

z wszelkimi ulgami, panią Anią, która zawsze, choć nie bez przeszkód, wydawała nam szkolne talerze z najdroższej porcelany, panem Albertem muszącym znosić nasze pomysły „na ostatnią chwilę” i wszystkimi, którzy zawsze wspierali nas w działaniu.
Największe podziękowania kierujemy jednak do kobiet o niezmierzonej cierpliwości, poczuciu humoru i dystansu wobec naszych nieraz niecodziennych pomysłów. Wszyscy chyba wiedzą o kogo chodzi, bo przecież nie o Alę co ma kota, lecz o zgrany duet metodyków o nieoficjalnej jeszcze nazwie Witosz & Faroń !!!!!
W końcu nadszedł czas, by na cały nasz dorobek spojrzeć z perspektywy zwykłego ucznia. Nie będziemy po raz kolejny wymieniać co udało się nam zdziałać w roku 2006/2007, gdyż o tym zapewne każdy już słyszał. Lecz nic nie stoi na przeszkodzie, aby opisać wam kilka pozakulisowych faktów z życia Samorządu Uczniowskiego.
Nie każdy wie np. o tym, że.... Na pierwszą szkolą imprezę przyrządziliśmy 700 kanapek, męcząc się przy tym niemożliwie (po czym dopadł nas tygodniowy wstręt do masła i smarowania chleba).
W trakcie drugiej imprezy stłukłyśmy (Mrówka & Wrona) 7 najszlachetniejszych półmisków szkolnych (przez przypadek!).
Setki litrów napojów na zabawy przewożone były najnowszym modelem porche – Fiatem 126p. w kolorze wypłowiałej pistacji
Pokonując codziennie po kilkaset schodów w pogoni za przewodniczącymi klas, straciłyśmy dobre parę kilo.
Scenariusze koncertów były pisane na dzień przed występem w późnych godzinach wieczornych (nie żeby nam się wcześniej nie chciało, ale po zmierzchu pisze się najlepsze teksty).
Muskułów pozazdrości nam niejeden chłopak, a wszystko to za sprawą samodzielnego dźwigania 270 krzeseł, przed imprezami wieczornymi na auli, Przez całą kadencję mieliśmy we wszystkim tyle szczęścia, że nie jeden lotto-maniak mógłby pozazdrościć .
Tak pokrótce przedstawia się nasza nieoficjalna i oficjalna działalność.
Mamy nadzieję, że w waszej pamięci zapisaliśmy się jako prężnie działający skład.
Naszym następcom życzymy takiej dawki energii i zaangażowania, jaką my posiadaliśmy.
Zapraszamy do galerii gdzie przygotowaliśmy dla Was parę migawek z imprez z różnych imprez.
Nie dajcie plamy!J Adieu SU

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 

Advertisement
Design by TS ZG based MamboSolutions
© 2009 LO1 Wodzisław Śl - Jedynka
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.