|
Hej kolęda, kolęda Słychać w okolicy. Ta głośna gromada- Oto kolędnicy.
W szczodre dni, a nierzadko i w dni późniejsze (aż do 2 lutego, czyli do święta Matki Boskiej Gromnicznej), przychodzili do domów kolędnicy- były to kilku- a niekiedy nawet kilkunastoosobowe grupki dzieci i młodzieży, przeważnie z najbiedniejszych domów i młodzi parobcy, a w miastach ubodzy terminatorzy i czeladnicy, młodzież z przedmieść i studenci, zwani żakami. Wchodząc do domu pozdrawiali gospodarzy, wygłaszali lub wyśpiewywali swe świąteczne i noworoczne życzenia powodzenia i urodzaju, a niekiedy odgrywali różne zabawne scenki, a nawet całe przedstawienia. Na koniec grzecznie prosili o datek. W świątecznym darze, zwanym kolędą najczęściej otrzymywali jedzenie: bułki pieczone specjalnie dla kolędników i odwiedzających domy gości, zwane szczodrakami lub bułkami szczodrakowymi, czasem po kawałku kiełbasy, słoniny, świątecznego kołacza lub strucli, jabłka albo orzechy, a niekiedy jakieś drobne monety. Z ukłonem za nie pięknie dziękowali i wychwalali hojnych gospodarzy. Wszędzie przyjmowano ich dobrze, nie szczędząc chleba i dobrego świątecznego jadła. Wierzono, że kolędnicy przynoszą szczęście domowi i wszystkim jego mieszkańcom. 11 stycznia 2011 do auli w Zespole Szkół im. 14 Pułku Powstańców Śląskich w Wodzisławiu Śląskim weszła taka grupa kolędników, by złożyć życzenia noworoczne i pokolędować ze studentami Wodzisławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Takie wspólne spotkanie młodzieży ze starszymi studentami, zresztą kolejne, zorganizowały panie: Janina Rurek, Ewa Hebdowska i Danuta Parma wraz z prezesem Stowarzyszenia panią Ewą Spas w ramach integracji pokoleniowej i podtrzymywania tradycji kolędowania. Uczniowie przebrani w różne stroje pasterzy, króla, anioła, diabła, śmierci wystawili spektakl „Kolędnicy”. Ich głównym rekwizytem była „gwiazda kolędniczka”. Pasterze opowiadali o narodzeniu Jezusa, śmierć gnębiła Heroda, diabeł pastwił się nad nim, ale kolędnicy przede wszystkim śpiewali kolędy i składali życzenia. Ze sceny płynęły słowa: Niech Wam zawsze świeci słońce, Niech Wam sprzyja czas, szczęść Wam Boże w każdej porze… Centralnym punktem spotkania był konkurs kolęd prezentowanych przez grupy językowe studentów Wodzisławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Starsi studenci wystąpili na scenie, a jury w składzie: pani Jadwiga Serzysko, kolędnicy: Iza i Marta ocenili umiejętności językowe wykonawców, wrażenie artystyczne, stroje, sposób prezentacji. Pięknie brzmiały kolędy w języku angielskim, niemieckim, włoskim, francuskim i rosyjskim. Chociaż grupy rywalizowały między sobą o nagrodę główną- pyszny tort, nie odczuwało się nerwowej atmosfery, rywalizacji lecz serdeczność i radość głoszonej bożonarodzeniowej nowiny. Na koniec kolędnicy pożegnali starszych studentów słowami: „Za kolędę dziękujemy. Foto-reportaż w galerii.
|