Start arrow Wydarzenia dydaktyczne arrow Udało się
Saturday, 19 May 2012 20:02Imieniny: Augustyn, Celestyn, Iwo, Mikołaj, Pękosław, Piotr, Potencjana

 
 
Menu główne
Start Start
Księga gości Księga gości
W obiektywie W obiektywie
Ogłoszenia dyrektora Ogłoszenia dyrektora
Plan lekcji Plan lekcji
E-dziennik E-dziennik
Zastępstwa Zastępstwa
--------------------------------------
Dyrekcja Dyrekcja
Administracja Administracja
Rada Pedagogiczna Rada Pedagogiczna
Rada Rodziców Rada Rodziców
Samorząd Szkolny Samorząd Szkolny
Pedagog i psycholog Pedagog i psycholog
Koła zainteresowań Koła zainteresowań
Biblioteka Biblioteka
Konkursy Konkursy
Osiągnięcia Osiągnięcia
Wydarzenia artystyczne Wydarzenia artystyczne
Wydarzenia dydaktyczne Wydarzenia dydaktyczne
Wydarzenia społeczne Wydarzenia społeczne
Wydarzenia sportowe Wydarzenia sportowe
Programy edukacyjne Programy edukacyjne
Orlik Orlik
Matura Matura
Wymiana młodzieży Wymiana młodzieży
Krwiodawstwo Krwiodawstwo
Turystyka Turystyka
Wolontariat Wolontariat
Społeczność uczniowska Społeczność uczniowska
Publikacje Publikacje
Historia szkoły Historia szkoły
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

 
 
 
 

Powiedzieli :

"Kiedy widzę te dziewice pozbawione jakiejkolwiek wiedzy ;"

 

 
 
 
 
Udało się PDF Drukuj Email
Wpisał: Jerzy Herud   
Nie spodziewałam się żadnej nagrody, więc informacja o tym, że jestem laureatką tego konkursu bardzo mnie zaskoczyła.
W marcu tego roku wysłałam pracę pt. „Nie takie E straszne” na II ogólnopolski konkurs „Chemia a Ekologia” organizowany przez Pracownię Chemii Pałacu Młodzieży w Katowicach.

Aby ją napisać przeprowadziłam ankietę i kilka wywiadów. Wymagało to sporego wysiłku, ale jak się później okazało – opłacało się.
Sukces ten zawdzięczam nie tylko własnej pracy, ale także pani profesor Bąk, która bardzo chętnie służyła mi pomocą oraz mojej klasie, bez której na pewno nie udało by mi się osiągnąć aż tak dużego sukcesu.
Dlatego właśnie chciałabym im serdecznie podziękować.
Dzielę się z Wami paroma spostrzeżeniami i obserwacjami.

Fragmenty ankiety

Dlaczego zdecydowałam się na przeprowadzenie ankiety wśród młodych osób? Uważam, że uświadamianie młodego pokolenia Polaków, na temat korzyści i zagrożeń płynących ze spożywania konserwantów, wpłynie pozytywnie na ich zdrowie w przyszłości. Poza tym, młodzi ludzie mogą uświadomić swoich rodziców, a w późniejszym czasie także i swoje dzieci. Dzięki znajomości tematu można unikać szkodliwych produktów, a w zamian za to jeść te zdrowsze. Jeśli człowiek już od najmłodszych lat dba o dobry stan swojego zdrowia to owocuje to w przyszłości.

Na pierwsze pytanie aż 63% młodych ludzi udzieliło odpowiedzi: „Nie znam żadnych środków konserwujących”. Ta zatrważajšca odpowiedź świadczy o niskim poziomie wiedzy społeczeństwa o konserwantach. Jakie są tego przyczyny? Otóż człowiek XXI w. ocenia produkty, które kupuje najczęściej po opakowaniu i cenie, nie zwracajšc zupełnie uwagi na ich skład. Zwykłym ludziom brakuje też rzetelnych informacji na temat wpływu substancji chemicznych dodawanych do żywności na ich zdrowie. Myślę że czujność społeczeństwa została uśpiona – producenci zapewniają konsumentów o nieszkodliwości stosowanych przez nich „polepszaczy”, które jednak w nadmiarze mogą zaszkodzić.

Wybrane obserwacje i postanowienia

Jabłko czy chipsy?

Po przeprowadzonej pogadance ja i moja klasa postanowiliśmy coś zmienić w naszym otoczeniu. Po głębszym namyśle stwierdziliśmy, że trzeba wyeliminować ze sklepiku szkolnego szkodliwe batony, chipsy czy colę. W zamian za to można będzie tam kupić świeże owoce i soki w szklanych butelkach. Nie wszystkim jednak ten pomysł się spodobał – przecież tak trudno pozbyć się złych nawyków i przestać zajadać się ulubionymi chrupkami popijając coś gazowanego. Myślę jednak, że w najbliższej przyszłości uda się nam przekonać dyrekcję i właściciela sklepiku o naszych racjach. Przecież nasze zdrowie jest najważniejsze!

Kos i jabłka

Zeszłej zimy, kiedy śnieg okrył ziemię, jak każdego roku pomyślałam o ptakach, które zawsze dokarmiam. Najbardziej lubię, kiedy do mojego karmnika przylatuje kos, dlatego też zostawiam mu najlepsze smakołyki. I tym razem z myślą o tych pięknych ptakach kupiłam w sklepie kilka dużych, czerwonych jabłek. Oprócz tego dorzuciłam do karmika kilka owoców z jabłoni, która rośnie w moim ogrodzie. Porównujšc jabłka kupione ze sklepu i z ogródka od razu zjadłabym te ze sklepu. Ich apetyczny wygląd aż zachęcał do zjedzenia. Po kilku dniach ponownie zajrzałam do karmnika, aby uzupełnić zapasy. Ku mojemu ogromnemu zdumieniu kupione owoce dalej tam były, a te z ogrodu zniknęły. Widocznie ptaki jakimś sposobem wyczuły, iż kupione jabłka nafaszerowane są opryskami i wolały zjeść te bez „chemii”. Dziwne, że zwierzęta potrafią bardziej wyczuć co jest dla nich dobre niż sam człowiek, stojący na najwyższym szczeblu ewolucji…

Kury i pszenica

To doświadczenie, tak samo jak poprzednie wyszło w zupełności przypadkiem, a jednak wyniki są zastanawiające. Rolnik wyhodował na dwóch różnych rolach pszenicę. Jedno pole opryskał fungicydami i herbicydami, na drugim zaś nie zastosował żadnego rodka. Przy zbiorze plonów okazało się, że więcej zboża zebrano z pola opryskiwanego i były to ziarna o wiele lepszej jakości (patrząc na wygląd) niż zbiory z drugiego pola. Tak więc rolnik połowę zboża sprzedał, a drugą zostawił dla swoich zwierząt. W czasie karmienia kur, które oprócz mieszanek paszowych jedzą także ziarna pszenicy, człowiek ten wsypał do jednego karmidła urodzajną pszenicę, a do drugiego zboże gorszego gatunku. Jakież było jego zdziwienie, kiedy zobaczył, że karmidło z gorszym zbożem świeci pustkami, a to z lepszymi ziarnami pozostało nietknięte. Wniosek z tego eksperymentu nasuwa się sam: nie wszystko co ładniejsze jest smaczne i zdrowe.

Teresa Grzegoszczyk kl. I g

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 

Advertisement
Design by Tadeusz Szyszka
© 2012 LO1 Wodzisław Śl - Jedynka
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.